Pewien szkocki obrazek Wietnamu? Sông Hương / Hương Giang, czyli Rzeka Perfumowa

Tegoroczne zajęcia dydaktyczne z absolwentami wietnamistycznych studiów licencjackich mobilizują mnie do wzbogacenia własnego warsztatu, szczególnie dotyczącego Wietnamu. Nowe zajęcia wraz z niezwykle interesującą konwersacją ze studentem sinologii, który podzielił się swoimi doświadczeniami z pobytu w Wietnamie, podczas mojej wrześniowej wyprawy do Berlina, zainspirowały mnie, aby „ugryźć Wietnam” nie tylko w konwencjonalny sposób [i nie jest to tylko kawa po wietnamsku 😉 ]

Za jedną z relatywnie nowych interpretacji Wietnamu w Europie można uznać utwór „Perfume River” Fisha z roku 2013 (jako marna krytyczka muzyczna pozwolę sobie stwierdzić, iż utwór otwiera niezwykle dojrzałą i znakomitą muzycznie płytę „A Feast of Consequences”). Dodam, iż taki sam tytuł nosi powieść Olena Butlera z roku 2016, która traktuje o relacjach rodzinnych pozostających pod wpływem spuścizny wojny wietnamskiej w pewnej amerykańskiej rodzinie z Florydy. Ponieważ jestem jednak Europejką, zdecydowałam, iż spojrzę na Rzekę Perfumową przez pryzmat utworu Fisha, a nie Butlera, zapoznając się uprzednio z wietnamską rzeczywistością.

 

Rzeka Perfumowa

Sông Hương / Hương Giang ma swoje dwa źródła Górach Annamskich (Dãy Trường Sơn), które łączą się w Bằng Lãng i od tego momentu rzeka rozlewa się i meandrując płynie leniwie ku ujściu w lagunie Tam Giang. Istnieje kilka wyjaśnień nazwy rzeki, przy czym większość opiera się na fakcie, iż to rośliny [opadające jesienią kwiaty z sadów, tatarak trawiasty (Acorus gramineus) i in.] sprawiają, że wody rzeki niosą aromat. Jedna z piękniejszych legend, jaką podaje Hoang Phu Ngoc Tuong, mówi, że mieszkańcy obydwu brzegów rzeki kochali ją tak bardzo, że przygotowali wywar z setek kwiatów i wlali go do wód swojej najpiękniejszej rzeki, aby pachniała (źródło: blog wietnamskiego podróżnika Hoàng Nguyễn Vũ: https://erasmusu.com/…/erasmus…/hue-perfume-river-544813), choć jej wody są naturalnie ciemne i nie kojarzą się z ulotnym aromatem kwiatów.

 

Miasto Huế

Rzeka Perfumowa przepływa przez miasto Huế, które od grudnia 1788 (Nguyễn Huệ ogłosił się cesarzem północy i ustalił stolica swoje państwa Phú Xuân – ówczesna nazwa miasta) do 1945 funkcjonowało jako miasto stołeczne. Od stycznia do marca 1968 miasto stało się miejscem tzw. bitwy o Huế, w której po obu walczących stronach zmarło – w zależności od źródeł – od 3.073 do  5.781 żołnierzy, rannych zostało ok. 8.830 żołnierzy i jako jeńców pojmano 98 żołnierzy. Douglas Pike w swojej książce „The Viet-Cong Strategy of Terror” (1970) nazywa to wydarzenie „Hue Massacre” i podaje, że wg władz Wietnamu Południowego: 844 cywilów zginęło i 1900 zostało rannych w wyniku bitwy, podczas gdy 4.856 cywilów i członków personelu zostało straconych przez komunistów lub zaginęli.

W wyniku walk historyczne miasto zostało zniszczone w ok. 80%, czego ślady są widoczne do dnia dzisiejszego, np. na obszarze cytadeli (przykładowa relacja turystów: https://www.youtube.com/watch?v=JHWPinmGwRA)

 

„Perfume River” by Fish

Piękna, zmysłowa Rzeka Perfumowa stała się zatem wieczną powierniczką pamięci o tragicznych wydarzeniach najnowszej historii. Wspomnienie wojny wietnamskiej trwa i wielokrotnie jest pryzmatem, przez który wielu ludzi, w tym Fish, patrzą na współczesny Wietnam i jego Rzekę Perfumową, zachowując we wspomnieniach wieloletnią wojnę, o której wiedział cały świat.

Tekst piosenki Fisha, jak wiele innych jego utworów, które napisał [sam siebie nazywa pisarzem, który potrafi śpiewać: https://www.loudersound.com/…/i-was-an-arsehole-fish…] uznać należy za poetycka prozę, która nie ucieka od metafor. Ten szczególny tekst ma dwoistą naturę, tak, jak Rzeka Perfumowa ma dwa źródła. Dychotomia utworu jest całkowicie słyszalna w warstwie melodycznej i tekstowej. Pierwsza część piosenki zdaje się łagodnie dryfować po leniwych wodach Rzeki Perfumowej i tylko w zawoalowany sposób migają zapowiedzi tego, co rzeczywiście skrywają jej wody (nie)pamięci – Fish pisząc i śpiewając „it’s a perfect nightmare, in an imperfect world” zestawia ze sobą doskonałość natury z niedoskonałością świata ludzkiego. Wraz z kolejnymi falami melodii i dość ogólnego, refleksyjnego tekstu zbliżamy się do zmiany kursu, który następuje w około minuty 5:45. Wówczas słyszymy wyraźnie drugie oblicze Rzeki Perfumowej – melodyczną linię demarkacyjną zakreśla mocny akcent gitarowy, któremu towarzyszy przeskok tematyczny w treści.

Od tego momentu wszystko zdaje się być już jasne, jesteśmy w środku tragedii bitwy o Huế, która toczy się na szlakach cytadeli, opustoszałych ulicach miasta, które płonie wskutek ostrzału i bombardowania (31.01.1968 rankiem zbombardowano most Trường Tiền, który ostatecznie został zniszczony 07.02.1968) a wraz z nim giną ludzie. Część cywilów próbuje ewakuować się zwykłymi łodziami bez zaopatrzenia (https://en.wikipedia.org/wiki/Battle_of_Hu%E1%BA%BF…), do czego nawiązuje Fish w słowach „Set me a drift on a well-stocked open boat (…)”.

Szkocki muzyk też chce płynąc Rzeką Perfumową, ale raczej po to aby uciec (eskapizm) i aby zatopić swoje rozgoryczenie. Jest świadom ukrywania bolesnej prawdy falami Rzeki Perfumowej, co stanowi kłamstwo. Jednocześnie nosi w sobie strach, ból i beznadzieję, które pchają go do ucieczki rzeką od wspomnienia tragicznych wydarzeń w Huế, a nam przybliżają paletę odczuć uczestników bitwy.

Ludzkie doświadczenie wojny jest nadal powszechne, jednak utwór Fisha „Perfume River” wydaje się dość łatwo zidentyfikować jako jego własny obraz wojny wietnamskiej, co uświadamiają nam dźwięki dud (instrument charakterystyczny dla Szkocji, z której pochodzi Fish) brzmiące na początku piosenki.

Tymczasem łudząco piękna nazwa Rzeki Perfumowej to tytuł piosenki, która nie jest zwykłym komunikatem reklamującym popularne rejsy rzekami Wietnamu, ale poważnym zaproszeniem do tego, aby z otwartymi oczyma i głową poznać Wietnam naprawdę.

Za to właśnie jestem Fishowi bardzo wdzięczna podziwiając jednocześnie jego wyrafinowany manifest, jaki próbuję odczytać w swojej interpretacji tekstu:

 

Sông Hương / Hương Giang – Rzeka Perfumowa

 

Nie było syren, nie słyszałem alarmu,

Ta sytuacja jakoś wymknęła się spod kontroli.

To nie fantazja, to nie sen,

Mam oczy otwarte i widzę wszystko takim, jakim jest,

To doskonały koszmar; To doskonały koszmar,

W niedoskonałym świecie.

Zapomniałem o przebudzeniu, przespałem świt,

Świat jest sceną, ale zdecydowałem, że kurtyna pozostanie zaciągnięta

Za czwartym murem, za kulisami,

Odrzucony, więdnący kwiat na sennej, zmysłowej Rzece Perfumowej

To doskonały koszmar; wymknij się z koszmaru, wyśnij doskonały świat,

Zamykam mój umysł poddając się cicho, przyjmuję kłamstwa z milczącą rezygnacją, zamykam drzwi, zamykam drzwi

Odrzucam pocztę, nie otwieram listów, nie zadzwonię pod znane, zaplanowane numery,

Zbieram adresy przyjaciół, którzy wkrótce staną się obcy,

Znam już treść nieodsłuchanej wiadomości, czy powinienem zaakceptować kolejne kłamstwo?

Przełykam wszystkie kłamstwa.

Żyję kłamstwem.

Znam miejsca, których nigdy nie zobaczę, lepiej, żebym niektórych miejsc nie widział w ogóle

Przerażenie zakłóca moje widzenie a płacz dzwoni mi w uszach, jestem bezradny, nie jestem odważny, jestem sam.

Błąkam się ciemnymi drogami cytadeli, mój szlak wyznaczają opustoszałe sklepy i puste domy,

Dziury po kulach na sztukateryjnych ścianach świadczą o głosach, które zniknęły w strachu

Zabierz mnie stąd do Rzeki Perfumowej; doprowadź mnie do Rzeki Perfumowej,

Ustaw kurs mojej dobrze zaopatrzonej łódce

Wskaż mi drogę w dół Rzeki Perfumowej, wyślij mnie w dół Rzeki Perfumowej,

Wlej ten słodki, słodki alkohol do mojego gardła.

Ziejące ogniem smoki tłoczą się na dusznym niebie i plują ogniem na niewinnych a poniżej

Zwęglone i kruche zwłoki, poczerniałe dowody, wściekam się, boje się, rozpaczam

Popioły mądrych kart ulatują z bibliotek, szybują w chmurach dymu i much,

Aby opaść jako kurz w zaułkach mrocznych pałaców, odrażający zapach rewolucji miesza się z powietrzem,

Zabierz mnie stąd do Rzeki Perfumowej; doprowadź mnie do Rzeki Perfumowej,

Ustaw kurs mojej dobrze zaopatrzonej łódce

Wskaż mi drogę w dół Rzeki Perfumowej, wyślij mnie w dół Rzeki Perfumowej,

Wlej ten słodki, słodki alkohol do mojego gardła

Doprowadź mnie do Rzeki Perfumowej; zacumuj mnie na Rzece Perfumowej,

Tam utopię mój smutek i umrę w nadziei

Gdzie utopię moje smutki i umrę mając nadzieję

Odepchnij mnie, abym popłynął w dół Rzeki Perfumowej, ku wirom i przeciwprądom Rzeki Perfumowej,

Po prostu pozwól mi dryfować na tych ciemnych i mętnych wodach

Nie chcę znać prawdy.

 

Utwór: https://www.youtube.com/watch?v=tQptmKe_OvQ

Tekst oryginalny: https://genius.com/Fish-perfume-river-lyrics

 

dr hab. Karolina Gortych-Michalak, prof. UAM

 

Poznań, 21.11.21